Wizyta pracownika socjalnego z Gesundheitsamt – czy jest się czego bać?

Pamiętam moje zdziwienie, gdy miesiąc po porodzie otrzymałam pocztą powiadomienie o wizycie pracownicy socjalnej w naszym mieszkaniu. Pierwsze myśli: o co chodzi? co ma na celu ta wizyta? Jak sobie teraz o tym myślę, to śmiać mi się chce. Polskie media naprawdę zrobiły Polakom pranie mózgu, jeśli chodzi o straszenie złymi Niemcami, którzy tylko czekają, żeby porwać polskie dzieci i je zgermanizować:P Jeśli interesuje Was przebieg wizyty pracownika socjalnego z Gesundheitsamt (urząd ds. zdrowia), który ściśle współpracuje z Jugendamt (urząd ds. dzieci i młodzieży), to zapraszam do lektury!

Czytaj dalej „Wizyta pracownika socjalnego z Gesundheitsamt – czy jest się czego bać?”

5 mitów, w które wierzyłam zanim zostałam mamą

Zanim zostałam mamą wierzyłam w to, co gdzieś tam przeczytałam lub usłyszałam. Szczególnie 5 mitów związanych z macierzyństwem zapadło mi głęboko w pamięć. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie mity udało mi się obalić, to polecam ten wpis.

Czytaj dalej „5 mitów, w które wierzyłam zanim zostałam mamą”

Kiedy dziecko powinno zacząć mówić? – wywiad z polską logopedką w Berlinie, Martą Maciejak!

Dzisiaj zapraszam Was na wywiad z logopedką, Martą Maciejak. Marta jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii Pedagogiki Specjalnej i współpracuje ze SprachCafé Polnisch e.V. w Berlinie. 

Czytaj dalej „Kiedy dziecko powinno zacząć mówić? – wywiad z polską logopedką w Berlinie, Martą Maciejak!”

Mamadoksy i wkurzeksty, czyli przemyślenia młodej mamy

W poprzednim wpisie podsumowałam mój pierwszy rok bycia mamą. Opisałam ciemne i jasne strony macierzyństwa. Nie zawarłam tam jednak przemyśleń, którym został poświęcony ten wpis, który właśnie czytacie. Podzieliłam je na dwie części: mamadoksy i wkurzeksty. Jeśli jesteście ciekawi, co to takiego, to continue reading;)

Czytaj dalej „Mamadoksy i wkurzeksty, czyli przemyślenia młodej mamy”

Love is blind, marriage is the eye opener, but when a baby appears…, czyli podsumowanie pierwszego roku macierzyństwa

Love is blind, marriage is the eye opener…, a pojawienie się dziecka to już w ogóle przeskoczenie na wyższy poziom świadomości. Jesteśmy z mężem parą od 13 lat, małżeństwem od prawie 5 lat, a od ponad roku rodzicami. Pojawienie się dziecka wywraca życie do góry nogami. O tym jak wyglądał mój pierwszy rok bycia mamą przeczytacie poniżej. 

Czytaj dalej „Love is blind, marriage is the eye opener, but when a baby appears…, czyli podsumowanie pierwszego roku macierzyństwa”

Wyprawka: co nam się przydało?

Przyszedł w końcu czas na wpis o rzeczach, które się nam przydały. Oto one:

Czytaj dalej „Wyprawka: co nam się przydało?”

Na czym można lub warto zaoszczędzić przy małym dziecku?

W tym wpisie biorę na tapet oszczędzanie. Temat pieniędzy jest dość kontrowersyjny. Dla jednej osoby posiadanie dziecka wiąże się ze sporymi wydatkami, dla innej nie. Ktoś nie żałuje pieniędzy na super ekstra wypasiony wózek, natomiast ktoś inny woli zainwestować w książeczki, drewniane zabawki. Każdy ma prawo robić ze swoimi pieniędzmi, co mu się żywnie podoba. Dzisiaj chcę Wam pokazać MOJE patenty na oszczędzanie przy dziecku.

Czytaj dalej „Na czym można lub warto zaoszczędzić przy małym dziecku?”

Wyprawka: co nam się NIE sprawdziło?

Myślę, że temat wyprawki nie został przeze mnie całkowicie wyczerpany i dzisiaj kolejny tekst z tego cyklu. Do tej pory powstały dwa teksty obejmujące tę tematykę:  Wyprawka: czego nie kupiłam i nie żałuję! oraz Baby on board – w co warto zainwestować! Tym razem przedstawię Wam przedmioty, które się u nas nie sprawdziły. Zapraszam na wpis.

Czytaj dalej „Wyprawka: co nam się NIE sprawdziło?”

Baby on board – w co warto zainwestować!

Postanowiłam kontynuować temat wyprawki i podzielić się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi tego, w co warto zainwestować zanim pojawi się dziecko, a także po jego narodzinach. Jednak nie znajdziecie w tym wpisie rzeczy typu: wanienka, wózek czy też smoczek. Nie będą to też tylko inwestycje dotyczące samego dziecka. Jeśli jesteście ciekawi, na co moim zdaniem warto wydać pieniądze przed i po narodzinach maleństwa, to zapraszam do lektury.

Czytaj dalej „Baby on board – w co warto zainwestować!”

Wyprawka: czego nie kupiłam i nie żałuję!

Jak chyba każdą kobietę w ciąży, mnie również dopadł syndrom wicia gniazda. Zrobiłam listę wyprawkowych rzeczy i odhaczałam, co zostało kupione. Nabyłam sporo fajnych przedmiotów, które nam się przydały, było też oczywiście parę niewypałów, oraz kilka rzeczy, których nie kupiłam i nie żałuję! (chociaż nad niektórymi mocno się zastanawiałam). Jeśli Was interesuje, co to było, to zapraszam do dalszej części wpisu!

Czytaj dalej „Wyprawka: czego nie kupiłam i nie żałuję!”