5 mitów, w które wierzyłam zanim zostałam mamą

Zanim zostałam mamą wierzyłam w to, co gdzieś tam przeczytałam lub usłyszałam. Szczególnie 5 mitów związanych z macierzyństwem zapadło mi głęboko w pamięć. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie mity udało mi się obalić, to polecam ten wpis.

1. Niemowlę przez pierwsze miesiące życia tylko je i śpi

Nic bardziej mylnego! Mój syn był N I E O D K Ł A D A L N Y. Pamiętam moje zdziwienie, kiedy chciałam go śpiącego odłożyć do łóżeczka, a on miał nagle oczy jak pięciozłotówki i to za każdym razem! Na początku nie mogłam się z tym pogodzić, ale rozwiązaniem tego problemu okazało się chustowanie.

2. Niemowlę powinno jeść tylko papki

Dopóki nie trafiłam na artykuły na temat BLW, a przede wszystkim na bloga: www.alaantkoweblw.com, dopóty myślałam, że dziecko powinno jeść papki. Na początku rozszerzania diety faktycznie podawałam synkowi zmiksowane pokarmy, ale jak już stabilnie siedział, to otrzymywał i nadal otrzymuje jedzenie do rączki (a ostatnio nawet próbuje jeść sztućcami!). Na temat rozszerzania diety mojego dziecka niebawem powstanie wpis.

placki.gif

 

3. Niemowlę potrzebuje tych wszystkich rzeczy reklamowanych jako niezbędne

Stop! Nie potrzebuje! Naprawdę większość tych wszystkich rzeczy się nie przydaje. Do tej pory na temat wyprawki powstało 5 wpisów na blogu: Wyprawka: co nam się przydało?, Wyprawka: czego nie kupiłam i nie żałuję!Baby on board – w co warto zainwestować!Wyprawka: co nam się NIE sprawdziło? oraz Na czym można lub warto zaoszczędzić przy małym dziecku? Zapraszam do przeczytania, może się zainspirujecie.

4. Nie będę się wysypiać

Od kiedy mój syn jest na świecie, na palcach jednej ręki mogę policzyć nieprzespane noce. Dzięki temu, że zapoznałam się z pojęciem co-sleepingu żyje mi się i śpi mi się bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie nocnego wstawania do dziecka i polecam współspanie z dzieckiem wszystkim świeżo upieczonym rodzicom, a na potwierdzenie słuszności tej tezy odsyłam na bloga Magdaleny Komsty <klik>  

5.”Nie karmiłam, bo nie miałam mleka w piersiach”

Fajny tekst na temat mitów związanych z karmieniem piersią napisała Natalia z Drużyny B na swoim fanpage’u na Facebooku. Ja też myślałam, że z karmienia będą nici, ale dzięki mojej położnej (wiem, powtarzam się jak zdarta płyta) udało się! Bardzo często o tym piszę, bo wiem jak ważne jest wsparcie w tej kwestii. Doradczyni laktacyjna lub położna naprawdę mogą pomóc. 

Z perspektywy czasu zastanawiam się, jak mogłam wierzyć w te wszystkie tezy? Na pewno są mamy, których dzieci od początku potrafiły spać samodzielnie, są też rodzice, którzy chwalą sobie korzystanie z różnych gadżetów dziecięcych. Być może są kobiety, które faktycznie nie mogą karmić (wg bloga Hafija nawet 20% kobiet nie może karmić). Tym wpisem chcę podkreślić, że nie ma jednej ogólnej prawdy, w którą trzeba wierzyć. Każde niemowlę jest inne i to, co się sprawdza przy jednym dziecku, nie musi być rozwiązaniem problemu innego malucha. Do wszystkiego można dojść wyłącznie metodą prób i błędów. Ale czyż nie na tym polega rodzicielstwo? Jeśli jeszcze nie czytaliście mojego tekstu o rodzicielstwie złotego środka, to zapraszam serdecznie do lektury. A Wy w co wierzyliście, zanim na świecie pojawiły się Wasze pociechy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s