Wizyta pracownika socjalnego z Gesundheitsamt – czy jest się czego bać?

Pamiętam moje zdziwienie, gdy miesiąc po porodzie otrzymałam pocztą powiadomienie o wizycie pracownicy socjalnej w naszym mieszkaniu. Pierwsze myśli: o co chodzi? co ma na celu ta wizyta? Jak sobie teraz o tym myślę, to śmiać mi się chce. Polskie media naprawdę zrobiły Polakom pranie mózgu, jeśli chodzi o straszenie złymi Niemcami, którzy tylko czekają, żeby porwać polskie dzieci i je zgermanizować:P Jeśli interesuje Was przebieg wizyty pracownika socjalnego z Gesundheitsamt (urząd ds. zdrowia), który ściśle współpracuje z Jugendamt (urząd ds. dzieci i młodzieży), to zapraszam do lektury!

IMG-5719.JPG
Powiadomienie, które przyszło pocztą

Pracownica socjalna odwiedziła nas w dzień powszedni. Muszę przyznać, że byłam do niej nastawiona trochę jak pies do jeża, a zupełnie niepotrzebnie. Okazała się być bardzo miłą kobietą. Przyniosła mi masę ulotek z informacjami dotyczącymi opieki nad małym dzieckiem, listę przedszkoli w naszej dzielnicy, a także broszurki z rożnymi zajęciami dla mam z dziećmi (te zajęcia są często całkowicie darmowe!). Przez całą wizytę trzymałam syna na rękach, bo niestety nie dał się odłożyć do łóżeczka, ale absolutnie nie przeszkadzało nam to w rozmowie. Otrzymałam od niej również szczoteczkę do zębów dla małych dzieci i zapewnienie, że zawsze mogę się do niej zgłosić, gdy będę miała jakiś problem.

IMG-5716.jpg
Lista przedszkoli w dzielnicy Tempelhof-Schöneberg

Podsumowując bardzo miło wspominam te spotkanie i z perspektywy czasu uważam, że jest potrzebne. Nie da się ukryć, że ta wizyta miała na celu skontrolowanie warunków życia dziecka, ale nie uważam, żeby było to coś dziwnego i niepokojącego, wręcz przeciwnie! Gdyby nie rozmowa z tą panią, nie wiedziałabym o tylu możliwościach dla mam, a już na pewno nie poszłabym na gimnastykę poporodową.

 

IMG-5715
Broszurki z różnymi informacjami dotyczącymi opieki nad małym dzieckiem

Co jakiś czas otrzymuję wiadomości od zaniepokojonych rodziców, którzy pytają mnie o Jugendamt. Naprawdę nie ma się czego obawiać. Jugendamt interweniuje tylko w skrajnych przypadkach dotyczących rodzin dysfunkcyjnych. Mam tylko jedną radę dotyczącą postrzegania wizyty pracownika socjalnego w Waszym domu: korzystajcie z możliwości, które oferuje Wam państwo!

PS Wiecie co to Schreiambulanz? To miejsce, gdzie można się udać ze swoim nieustająco płaczącym niemowlęciem. Można tam uzyskać nie tylko pomoc psychologiczną, ale też otrzymać porady, jak uspokoić dziecko. Nigdy nie korzystałam ze Schreiambulanz, ale moja położna bardzo to poleca:)

A Wy jak wspominacie tę wizytę? A może macie ją jeszcze przed sobą?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s