Love is blind, marriage is the eye opener, but when a baby appears…, czyli podsumowanie pierwszego roku macierzyństwa

Love is blind, marriage is the eye opener…, a pojawienie się dziecka to już w ogóle przeskoczenie na wyższy poziom świadomości. Jesteśmy z mężem parą od 13 lat, małżeństwem od prawie 5 lat, a od ponad roku rodzicami. Pojawienie się dziecka wywraca życie do góry nogami. O tym jak wyglądał mój pierwszy rok bycia mamą przeczytacie poniżej. 

Czytaj dalej „Love is blind, marriage is the eye opener, but when a baby appears…, czyli podsumowanie pierwszego roku macierzyństwa”

Na czym można lub warto zaoszczędzić przy małym dziecku?

W tym wpisie biorę na tapet oszczędzanie. Temat pieniędzy jest dość kontrowersyjny. Dla jednej osoby posiadanie dziecka wiąże się ze sporymi wydatkami, dla innej nie. Ktoś nie żałuje pieniędzy na super ekstra wypasiony wózek, natomiast ktoś inny woli zainwestować w książeczki, drewniane zabawki. Każdy ma prawo robić ze swoimi pieniędzmi, co mu się żywnie podoba. Dzisiaj chcę Wam pokazać MOJE patenty na oszczędzanie przy dziecku.

Czytaj dalej „Na czym można lub warto zaoszczędzić przy małym dziecku?”

Polski Dla Maluchów w centrum Berlina!

Follow my blog with Bloglovin

W ostatnim wpisie poruszyłam temat spotkań dla mam z dziećmi w Berlinie. Od października 2018 roku uczęszczamy z synem na zajęcia o nazwie: Polski Dla Maluchów, które odbywają się w Interkulturelles Familienzentrum TAM na Wilhelmstr. 116-117. Jeśli interesuje Was co się dzieje na tych zajęciach i dlaczego warto w nich brać udział, to zapraszam do dalszej części posta!  Czytaj dalej „Polski Dla Maluchów w centrum Berlina!”

Babywearing w Berlinie

Odkąd pamiętam zawsze podobało mi się noszenie dziecka w chuście, a już szczególnie rozczulał mnie widok tatusiów noszących swe pociechy. Jak zaszłam w ciążę zaczęłam się interesować tematem babywearing w Berlinie i znalazłam na Facebook’u doradczynię chustonoszenia – Agatę Dąbek. Dodałam jej fanpage (Bliżej siebie – Agata Dąbek) do ulubionych oraz zostałam przyjęta do jej grupy (Nosimy w chuście Berlin). Zależało mi na tym, żeby wrócić do pomysłu noszenia jak już dziecko pojawi się na świecie.

Czytaj dalej „Babywearing w Berlinie”

Jak wygląda poród w berlińskim szpitalu? – St. Joseph Krankenhaus

Dawno mnie tu nie było! Powodem mojej nieobecności na blogu jest mój syn i czwarty trymestr. Pisząc teraz ten post korzystam z jego drzemki, która (mam nadzieję!) potrwa nieco dłużej niż standardowe 40 minut. Swoją drogą Wasze dzieci też nie śpią popołudniami? Dzisiaj opiszę jak wyglądał mój poród w szpitalu St. Joseph. Wszelkie wskazówki dotyczące tego jak zarejestrować się do szpitala przed porodem znajdziecie w poprzednim wpisie.

Czytaj dalej…

Po co ten blog?

Drogie mamy z Berlina (i nie tylko),

ten blog będzie obejmował tematykę ciąży i macierzyństwa za zachodnią granicą, a dokładnie w Berlinie, gdzie mieszkam. Głównym powodem, dla którego postanowiłam tu pisać, jest to, że chcąc się przygotować do roli mamy, nie mogłam znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:

  • Jakiego ginekologa wybrać?
  • Czy w Berlinie jest doradca chustowy?
  • Słyszałam, że joga dla ciężarnych jest częściowo finansowana z kasy chorych. Jak to działa?
  • Ale jak to? Muszę się zarejestrować do porodu?

Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie właśnie tu. Mam nadzieję, że moje doświadczenia pozwolą Wam lepiej zorientować się w nowej sytuacji.


Viel Spaß!